Ach te pyszne koktajle !

Za oceanem mówi się na nie "green monsters", czyli zielone potwory. Przydomek ten zawdzięczają, jak łatwo się domyślić, intensywnie zielonej barwie. Tę natomiast zielonolistnym surowym warzywom. Najczęściej główny bohater to szpinak.
Co jeszcze kryje się w tym fantazyjnym napoju i jak to się ma do zdrowia? Co zyskujemy pijąc zielone koktajle?
Zielone koktajle już od kilku sezonów zyskują kolejnych zwolenników. Wspominają o nich co rusz biegacze czy blogerki kulinarne. Ale nie tylko. Można je pić zamiast kawy na spotkaniu w kawiarni, przy pracy nad laptopem jako witaminowe dopalanie. W gorący dzień dla ochłody z kruszonym lodem. W miejsce śniadania z pożywnym siemieniem lnianym, otrębami czy orzechami.

Więcej o tym: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,12111126,Zielone_koktajle___witaminowy_zastrzyk_energii.html


Więcej...